kreis saatzig
Zamek w Szadzku

Do dziś po średniowiecznej warowni pozostały wciąż poddane erozji, potężne obwałowania położone wśród mokrych łąk, na północno-zachodnim brzegu jeziora Szadzko. Na początku XIV wieku powstało tu pierwsza, murowane, obronne założenie ufundowane przez rodzinę Stegliczów (Steglitzów) ; właścicieli miejscowych ziem. Z roku 1336 pochodzi pierwsza pisana wzmianka o zamku. Wały ziemne otaczające warownię wg Z. Radackiego mogły powstać jeszcze w ostatniej dekadzie XIII wieku, w czasie kiedy miejscowe ziemie podbijane były przez Brandenburgię. Historia warowni silnie związana jest z kolejnymi wojnami. W XV wieku zamek był dwukrotnie oblegany przez wojska elektorskie (w 1445 i 1478 roku). W 1637 roku warownia została zdobyta przez wojska szwedzkie.
Warownia posadowiona była na rzucie prostokąta o bokach 44 X 50 m. Wschodnia kurtyna poprzedzona była głównym skrzydłem zamkowym, które zajęte było przez pomieszczenia reprezentacyjne i mieszkalne. W narożniku południowo-wschodnim umieszczono
wieżę posadowioną na planie kwadratu. W górnej części przechodziła ona w formę cylindryczną. Wieża flankowała bramę, która znajdowała się w krótszej kurtynie południowej. Wg B. Guerquina w latach 1550-1554 wjazd do założenia poprzedzony został przedbramiem z potężną, półkolistą basteją. W czasach nowożytnych wzniesiono ziemne obwałowania z bastionami. W roku 1587 zbudowano skrzydło zachodnie. W rok później warownia została zniszczona przez pożar. W wyniku odbudowy powstała trójskrzydłowa, późnorenesansowa rezydencja z elementami obronnymi. Początek XVII wieku to okres świetności budowli. Posiadała ona wówczas dwie wieże, malownicze szczyty i facjaty oraz basteję przy bramie.
Można przypuszczać, że zamek był zamieszkiwany do 1784 roku. Nie odnawiany i remontowany popadł w totalną ruine. Po wielkim pożarze, który nawiedził pobliskie Dobrzany (Jacobshagen) , zamek został prawie całkowicie rozebrany, a materiał przeznaczony na odbudowę domów mieszkalnych w mieście. Zachowane części architektoniczne świadczą , że można zaliczyć zamek do wczesnogotyckiej architektury obronnej






Zamek w Pęzinie

Pierwsza wzmianka o istnieniu w Pęzinie warowni o charakterze militarnym pochodzi z roku 1285, kiedy wymieniony został pierwszy znany ze źródeł pisanych właściciel tej miejscowości, Rytgerus de Pansyn. W rozwidleniu dwóch niewielkich rzek Krępieli i Pęzinki, w otoczeniu bagien i moczarów, stał gród drewniano-ziemny tego rycerskiego rodu. Po wymarciu ostatniego z Pęsinów w r.1357 miejscowość przeszła w ręce znanego na Pomorzu Zachodnim rodu Borków, którzy przystąpili wkrótce do modernizacji grodu(w drugiej połowie XIV w.) . Zamek ten miał wzmocnić pozycję społeczną i gospodarczą Borków w tym regionie.
W r. 1382 Borkowie sprzedali Pęzino baliwowi joanitów brandenburskich; odtąd stało się ono jego prywatną własnością. Wkrótce, pod koniec XIV w., przystąpiono wznoszenia murowanego zamku na miejscu dotychczasowego drewnianego gródka. Najpierw wzniesiono potężną wieżę kamienno-ceglaną (o kwadratowej podstawie przechodzącej w cylinder w części górnej) i skrzydło mieszkalne, usytuowane w pewnej odległości od wieży( o wymiarach 9x29m). Wieża i skrzydło mieszkalne połączone zostały murem kurtynowym, wysokim do 14 m. W ten sposób powstał kwadratowy dziedziniec opasany murami kurtynowymi, wieżą i budynkiem mieszkalnym. Między wieżą a budynkiem mieszkalnym znajdowała się brama wjazdowa ze zwodzonym mostem, przerzuconym przez fosę, która okalała cały zamek. Komunikację pomiędzy wieżą a skrzydłem mieszkalnym umożliwiał ganek strzelniczy zawieszony w murze kurtynowym (frontowym). Dolna część wieży służyła za więzienie.Budowę zamku ukończono na poczatku XV w.
W latach 1478-1482 zamek został sprzedany zakonowi joannitów, którzy utworzyli tutaj komturię zakonu
. Jednakże już wkrótce, bo w roku 1493, zamek ponownie zmienił właściciela, którym stał się znowu ród Borków.Zamek został zakupiony przez Henryka Borka z Łobza, a zakon zatrzymał sobie jedynie prawo lenne nad zamkiem. Sytuacja taka trwał przez następne 300 lat

W I połowie XVI w. nastąpiła gruntowna modernizacja zamku. Związane to było z pojawieniem się nowego kierunku w architekturze, renesansu, który wniósł nowe wymagania nie tylko w zakresie rozwiązania detali architektonicznych, ale i funkcji użytkowych budowli. Wewnątrz pojawiły się duże, jasne sale wsparte na rzeźbionych stropach, a otwory okienne otrzymały tzw. wykrój firankowy.
W następstwie tych tendencji zamek w Pęzinie został przebudowany.W miejscu dotychczasowego muru kurtynowego, pomiędzy wieżą a kurtyną północną, wybudowano nowe skrzydło w stylu renesansowym. Zamek został otynkowany, wzniesiono reprezentacyjną bramę, a na przedzamczu kaplicę i dom gościnny. Nowe skrzydło połączone zostało ze starym przez ganek wykuty w kurtynie północnej. W tynku zastosowano nową wówczas na pomorzu technikę:sgraffito.Poszczególne kondygnacje nowego skrzydła otrzymały po jednej dużej i jasnej sali. Wskutek tych renowacji zamek stał sie piękną renesansową rezydencją.
W czasie walk rozgorzałych w okresie wojny trzydziestoletniej zamek został jednak bardzo poważnie uszkodzony. Usunął te uszkodzenia nowy z kolei właściciel Pęzina – Jerzy Puttkamer, prostoplasta nowej pęzińskiej gałęzi rodu Puttkamerów. Nabył on Pęzino w roku 1680. Rodzina Puttkamerów zamieszkiwala zamek, aż do roku 1945.
Do połowy XIX w. nie wprowadzono zasadniczych zmian w zamku. Dopiero w latach 1853-1855vPuttkamerowie dobudowali wzdłuż skrzydła gotyckiego nowe skrzydło w modnym wówczas stylu architektonicznym, jakim był neogotyk. Nowe skrzydło znalazło się całkowicie w dawnej fosie okalającej cały zamek.
W roku 1864 wyburzono wszystkie zabudowania gospodarcze na przedzamczu, a samo przedzamcze zamieniono w park . Z dawnych budowli pozostała jedynie kaplica. W zniesiono nowo ośmioboczny pawilon parkowy.
W 1902 roku przeprowadzono jeszcze jedną przebudowę zamku.Przebudowano gotycką ścianę podwórzową( została ona wyburzona , a następnie na nowo zrekonstruowana) , powiększono otwory okienne oraz wybito nowe w szczycie; przebudowane zostało wnętrze skrzydła.
W 1935 r. spłonęło od uderzenia pioruna skrzydło gotyckie i neogotyckie zamku. Odbudowa trwała cztery lata (1936-40), kiedy przerwano jąs na skutek wybuchu wojny. W okresie tej ostatniej przebudowy zmieniono nieco ściany szczytowe skrzydła gotyckiego, zburzono szczyty w skrzydle neogotyckim i zbudowano tam baszty narożne. Oba skrzydła otrzymały wspólny dach. W kurtynie południowej zamku zbudowano nowe skrzydło bramowe.
Po 1945 roku zamek i folwark przejęte zostały przez Państwowe Gospodarstwo Rolne, przy czym zamek przeznaczony został na mieszkania, co doprowadziło do jego stopniowej dewastacji. Dzięki staraniom dyrektora Kombinatu PGR w Pęzinie i wsparciu Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków ze Szczecina, w latach 1975-1991 zamek odremontowano. Obecnie znajduje się on w rękach prywatnego właściciela.
Ze względu na swoją architekturę zewnętrzną i doskonałe rozwiązania funkcji wewnętrznej zamek pęzińśki należy do najcenniejszych obiektów tego typu na Pomorzu. Przynależne do niego elementy to: ślady dawnej fosy, nad którą był most zwodzony, brama wjazdowa, ruiny kaplicy zamkowej, romantyczna altana, park przyzamkowy z pomnikowymi drzewami i budynki gospodarcze z dekorowanymi elewacjami (powozownia z 1894 roku, stajnia z 1921 roku). Po zachodniej stronie rzeki Krąpieli budynek zarządcy z 1880 roku o szczytach w konstrukcji ryglowej.
W 1657 roku na zamku kwaterował oddział wojsk dowodzonych przez Hetmana Stefana Czarnieckiego, który przemierzał Pomorze w pogoni za wojskami szwedzkimi.
Dawno dawno temu w komnacie mieszkającej na zamku pęzińskim panienki z rodu Puttkammerów ukazała się tajemnicza zjawa. Dziewczyna do strachliwych nie należała i nie przelękła się, mimo że noc już była ciemna. Duch powiedział jej, że zaprowadzi ją w miejce, gdzie znajduje się skarb. Skarb ten zaś będzie odtąd skarbem rodowym, przekazywanym z pokolenia na pokolenie. Prosił, namiawiał duch dziewczynę by poszła za nim w czeluść nocy. Ale ta się uparła i zgodzić się nie chciała. Nie wiadomo co ją przekonało, ale się wreszcie zgodziła.
Szli długo, kręta była trasa, nie sposób było zapamiętać którędy wiodła. Dość, że w końcu dotarli w odludne miejsce i panna dostała trzy kamienie, a niosła je do zamku w swoim fartuszku. Jakież bylo jej zdziwienie, gdy na miejscu okazało się, że kamienie przemieniły się w niezwykłej urody i wartości pierścienie. Przekazała klejnoty swoim opiekunom, pomna przestróg, że od bezpieczeństwa pierścieni zależeć będzie los rodu i zamku pęzińskiego. Pierścienie ukryto w rodowym skarbcu.
Jednakże jeden z nich zaginął w bliżej nieznanych okolicznościach, a na ścianie zamku pojawiła się szczelina, której niczym nie udało się zapełnić. W obawie przed zaginięciem kolejnych pierścieni zamurowano je w ścianach zamku i są tam do dzisiaj.

Silbersdorf
Trasę w wiekszości pokonaliśmy na piechotę , z ręcznie nakreśloną mapą dotarliśmy na miejsce.Po drodze natrafiliśmy na nasyp

, który prowadziłby od Silbersdorf do Rehwinkel , a przebiegałby nad niedokończoą „Berlinką” której budowa została zakończona kilka kilometrów za Lisowem w kierunku Szczecina .Wchodząc do wsi od strony 

które zostały porośnięte młodymi drzewami i mchem.
i wielkość 
.Po prawej stronie znajduje się w nie naruszonym stanie silos , oraz wejscie do podziemia (jest to tunel lub schron )


,kilka kręgów obok siebie które były prawdopodobnie studniami , oraz ziemianka..Pozostało jeszcze kilka ruin i znależliśmy się na poczatku ?no właśnie czy na końcu wioski?.Według mnie początek był od strony Freienwalde czyli Chociwla ,a my weszliśmy od południowej strony (Rehwinkel).
I tak dobrnęliśmy do końca zaplanowanego dzień prędzej zwiedzania SPALONEJ WSI .Powrót okazał się szybszy , gdyż była już znana trasa , mogliśmy pozwolić sobie na 'małe skróty’
Po mile spędzonym czasie z „naturą i historią” przyszedł czas na powrót do rzeczywistości , przy okazji wycieczka ta zainspirowała mnie do napisania tego artykułu.

Z tego miejsca chciałbym podziękować osobą , które towarzyszyły mi podczas tej wyprawy czyli :
Justynie P ,Amelce P, oraz Pawłowi N (pozdrowienia dla aktywnych)
tekst :admin
Mosina





Mosina jest to miejscowość położna przy drodze prowadzącej z Lutkowa do Dobrzan. Na południe od wsi przebiega(ła) linia kolei wąskotorowej Trąbki-Ińsko. Otoczenie wsi jest bezleśne, zagospodarowane rolniczo; pola przecinają dopływy rzeki Krępy wpływającej do jeziora zwanego obecnie Marianowskim. Mała wieś Marsin po raz pierwszy zlokalizowana jest na Mapie Lubinusa (1618). Ze spisów inwentarza z 1628 roku wynika, że wieś jako własność domeny książęcej oddano do użytkowania zakładowi wychowawczemu w Marianowie. W połowie XIX wieku był to folwark domenalny o powierzchni 350 ha, zabudowany jednym domem mieszkalnym, 14 budynkami wolnymi od podatku z liczbą mieszkańców 74. Folwark prowadził hodowlę bydła i owiec, funkcjonowała mleczarnia. Na początku lat 30. XX wieku część majątku rozparcelowano i powstała niewielka kolonia chłopska.
Z terenu miejscowości znanych jest zaledwie pięć stanowisk archeologicznych, które zostaly odkryte podczas badań powojennych. Łącznie zawierały informacje o dziewięciu śladach osadnictwa z różnych epok. Najstarsze pochodzą z epoki kamienia, a także z epoki brązu, oraz okresu starożytnego. W okresach następnych następuje przerwa w zasiedleniu tego terenu , aż do późnego okresu średniowiecznego, prawdopodobnie w wyniku celowej akcji kolonizacyjnej.
Z wiadomości historycznych wynika ,że w 1538 roku Otto Kempe otrzymał od mniszek list lenny na mały młyn z dwoma łanami mosińskimi. W 1628, 1782 Mosina jest częścią Lutkowa (Rehwinkel), w 1759 wieś zostaje spustoszona przez Rosjan. W domu w którym obecnie mieszkają p. Michalscy , mieszkał zarządca domeny Gotthilf Boetzel , zastrzelony wraz z żoną w 1945 roku. We wsi znajdowała się kuźnia oraz remiza zlokalizowane były przed i za torami kolei wąskotorowej przy drodze do Kępna!

Zdjęcie pochodzi z 1938 roku i przedstawia dom rodziny Lorenz, obecnie p. Kacprzyk
Park dworski z XIX wieku , w pierwotnych granicach miał 1,9 ha, dawny układ alejek zatarty. Zachowany jest cenny starodrzew. Występują rzadko spotykane okazy klonu czerwonego (Acer rubrum), klonu srebrzystego (Acer saccharinum). Na terenie parku znajduje sie pomnikowy egzemplarz dębu szypułkowego (Quercus robur) jeden z nich ma obwód około 6 m.

Bibliografia:
ZIEMIA STARGARDZKA Z BLISKA-E OLSZEWSKI, M.SKWARA-2005
REHWINKEL/MOSSIN KREIS SAATZIG/POMMERN 1300BIS1945- ULLRICH GAFFRY
KATALOG ZABYTKÓW POWIATU STARGARDZKIEGO
Pod redakcją Marcina Majewskiego.
Stargard 2010.
Kolej wąskotorowa
Stargardzka Kolej Wąskotorowa (Stargardzka Kolej Dojazdowa, SKD, niem. Saatziger Kleinbahn, Szadzka Kolej Wąskotorowa, od nazwy powiatu) liczyła 119,6 km torów o szerokości 1000 mm. Pierwsza linia otwarta w styczniu 1895 r. połączyła Stargard przez Starą Dąbrowę i Kozy Pomorskie z Ińskiem. W miejscowości Trąbki przecięła ona normalnotorową linię Szczecin-Gdańsk. W maju 1895 r. otwarto linię do Kani, przedłużoną w listopadzie do Dobrej Nowogardzkiej, gdzie łączyła się z Reską KW. W sierpniu 1896 r. otwarto linię z Kóz Pomorskich przez Dobrzany do Poźrzadła Dworu. Ostatnią linię otwarto w październiku 1897 r. z Ińska do Jankowa Pomorskiego, gdzie krzyżowała się z linią Runowo Pomorskie-Szczecinek, w 1910 r. została jeszcze przedłużona do stacji Drawsko Pomorskie. W 1964 r. zamknięto linię z Ińska do Drawska Pomorskiego , a w 1969 r. z Dobrzan do Poźrzadła . Parę lat później obie linie zostały rozebrane, a na tym terenie utworzono poligon drawski. W 1989 r. czynnych było 81,7 km linii (68%).
Pierwsze wzmianki o budowie linii wąskotorowej w powiecie szadzkim pojawiły się w 1892 roku. W jednej ze stargardzkich gazet ukazała się wiadomość o projekcie kolei wąskotorowej mającej połączyć Stargard z Goleniowem. Chęć zainwestowania wyrazili berlińczycy, którzy chcieli powołać w tym celu spółkę akcyjną. Zamysłem inwestorów było połączenie Stargardu z Goleniowem i dalej z Wolinem. W rzeczywistości nowa trasa miała pośredniczyć w przeładunku towarów z węzła kolejowego w Stargardzie na transport zamorski w Wolinie. Jednak do tego przedsięwzięcia nie doszło, ale za to poważnie zaczęto rozważać inne połączenia. Bardziej realne plany dotyczyły połączenia Stargard z miejscowościami powiatu szadzkiego. W pierwszej kolejności trasa miała prowadzić ze Stargardu przez Starą Dąbrowę, do Ińska, następnie zamierzano ją odgałęzić w Starej Dąbrowie w kierunku Dobrej Nowogardzkiej, a ostatnia część odgałęziona w Kozach miała wieść przez Dobrzany do Późrzadła Dwór.
W przyszłości trasa miała połączyć Stargard z Nowogardem i Drawskiem Pomorskim. Nic dziwnego że przedsięwzięciem zainteresowane były władze powiatu drawskiego, które zapowiedziały wykupienie części akcji.
Oficjalne zawiązanie spółki Aktien Gesellschaft Saatziger Kleinbanen (Towarzystwo Akcyjne Szadzkiej Kolei Wąskotorowej) miało miejsce 29 września 1893. Wtedy to też rozpoczęto projektowanie linii. Sfinansowanie inwestycji miało polegać na wyemitowaniu przez Saatziger Kleinbahn AG. Cena jednej akcji wynosiła 1000 marek, po zsumowaniu dochód z akcji wyniósł prawie 2,2 mln marek. 37% akcji zakupiła Prowincja Pomorska, 19% miasto Stargard, 18% powiat szadzki, 14% Naczelne Koleje Pruskie, 6,2% spółka Lenz&Co., 2,4% powiat drawski, pozostałe 3,4% prywatni przedsiębiorcy.
Po wpisie towarzystwa Saatziger Kleinbahn AG do rejestru handlowego rząd pruski wydał 3 listopada 1893 koncesję. Wkrótce rozpoczęły się prace budowlane. Pierwsza linia została uruchomiona 1895 ze Stargardu do Ińska, jeszcze w tym samym roku linię przedłużono do Studnicy, a w Starej Dąbrowie utworzono odgałęzienie do Dobrej. Pod koniec 1895 roku ogólna długość Stargardzkiej KW wynosiła prawie 90 km.
14.01.1895
12.05.1895 Stara Dąbrowa- Kania
Alt Damerow- Kannenberg 14 km
12.05.1895 Ińsko- Studnica
Nörenberg – Grassee 6,4 km
01.11.1895 Kania- Dobra Nowogardzka
Kannenberg- Daber 10 km
20.08.1896 Kozy Pomorskie- Dobrzany- Poźrzadło Dwór
Kashagen- Jakobshagen- Klein Spiegel Gut 19,6
01.10.1897 Studnica-Jankowo Pomorskie
Grasse- Janikow 12,4
15.11.1910 Jankowo Pomorskie- Drawsko Pomorskie
Janikow- Dramburg 2,5
Pociągi na tych liniach były prowadzone przez lokomotywy Vulkan, wyprodukowane w stoczni szczecińskiej o tej samej nazwie. Prędkość jaką rozwijały pociągi wynosiła ok. 30 do 35km/h. Koleje wąskotorowe przed I Wojna Światową stanowiły niejednokrotnie jedyny środek transportu zarówno towarów jak i ludzi.
W 1903 Kolej Szadzka posiadała 10 wagonów pasażerskich i 134 wagony towarowe, zaś w 1925 tabor liczył 18 wagonów pasażerskich i 169 towarowych, proporcje te utrzymały się do końca II wojny światowej. Wagony pasażerskie posiadały II i III klasę.
Podczas II Wojny Światowej wiele odcinków kolei wąskotorowych na Pomorzu pozamykano, a czynne były tylko linie o charakterze militarnym. Niestety prowadzone działania wojenne spowodowały też ogromne straty w infrastrukturze kolei wąskotorowych na Pomorzu.
W pierwszych latach po wojnie podjęto się odbudowy i napraw zniszczonej infrastruktury kolei wąskotorowych. W Stargardzie utworzono jeden z dwóch Zarządów Kolei Wąskotorowych na terenie Zachodniopomorskiej DOKP, pod który podlegały następujące linie. Stargard , Stara Dąbrowa, Dobra Nowogardzka, Dobra Nowogardzka Mieszewo , Resko , Mieszewo Łobez, Stara Dąbrowa Drawsko Pomorskie, oraz Kozy Pomorskie Poźrzadło. Pierwszym uruchomionym odcinkiem był Stargard Resko w grudniu 1945r. W następnych latach rósł tonaż przewożonych ładunków, oraz liczba pasażerów i zaczęto wprowadzać trakcję spalinową. Pierwsze osobowe wagony motorowe pojawiły się ok. 1955roku. Zaczęto również zastępować wysłużone niemieckie parowozy wyprodukowane w latach 1909 1925 na lokomotywy polskiej produkcji Px48 z Fabryki Lokomotyw W Chrzanowie. W połowie 70-tych na terenie stargardzkiego węzła w ruchu wąskotorowym zaczęto eksploatować transporty do przewozu wagonów normalnotorowych. w następnych latach zaczęto również sukcesywnie zastępować trakcje parową na spalinową. Do ruchu zostały wprowadzane lokomotywy spalinowe typu Lxd2 produkcji rumuńskiej. W 1986 roku do ruchu pasażerskiego trafiły również pasażerskie wagony Mbxd2 także produkcji rumuńskiej.
Px48 3915 z pociągiem towarowym w kierunku Trampke (Trapki) w miasteczku Marienfließ (Marianowo) (04/04/1995) Od lat osiemdziesiątych następował powolny spadek liczby przewożonych ładunków i towarów stargardzką wąskotorówką. Najgorsze okazały się lata po 1990 roku, gdzie zaczęła gwałtownie maleć liczba pasażerów i ilość przewożonych ładunków a tym samym zamykano poszczególne linie.W 1996 r. została zamknięta kolejna linia ze Starej Dąbrowy do Ińska i Dobrzan,a w 2001 ostatnia czynna linia ze Stargardu Szczecińskiego do Dobrej Nowogardzkiej.
Sytuacje próbowano ratować wprowadzając ofertę usług turystycznych pod postacią pociągów na trasie Stargard -Stara Dąbrowa -Dobra Nowogardzka. Pomimo tego nie poradzono sobie z wysoką nierentownością kolei wąskotorowych i całkowite zawieszenie ruchu nastąpiło latem 2001 roku. Pomimo prób samorządów i różnych organizacji nieudało się wznowić ruchu. W chwili obecnej intensywnie przebiega proces niszczenia pozostałości po kolei wąskotorowej na terenie powiatu stargardzkie.


Zdjęcia zostały zrobione w przedwojennym Nörenberg, obecnie Ińsko
Linki:
http://www.stargardzkakolej.pl/wer_1/index.php?option=com_content&view=article&id=48&Itemid=58
http://pl.wikipedia.org/wiki/Stargardzka_Kolej_W%C4%85skotorowa
DOKUMENT Z 1336 ROKU
|
„My i Walter Günter, dwóch rycerzy, Hartwig, młodszym Günter, Henning, Kerstel, Jonas, Matthew i Henning, syna Volzekin, Squires, oraz wszelkich znanych przez Güntersberg w kraju mieszkają Ravenstein, i Henning von Pansin , rycerze, i Dietrich, i Siegfried Heinrich, ziemianin, bracia, powołani przez Stegelitz wyrażenia przez nią obecny publicznie przyznać, że po dyskusji i uzgodnieniami z przesławnym państwem, panią Elżbietą, Boguslawem, Barnimem Warcisława wraz synami , braćmi,książętami Szczecińskimi, Pomorza Słupskiego i książętami Rugii, panami naszymi lennymi, wraz z naszymi, rycerzami z Henning Pansin zamek, zwany Barskewitz, a także z naszymi braćmi z wyżej wymienionymi Stegelitzami zamku Szadzko i miasta Dobrzany gehuldigt mieć oferując takie same jak nasze prawdziwe, panowie beneficjentów Również nasze wcześniej wspomniano złącznych i wszystkie nasze towary, które w ich panowanie znajdują się na prawo z nich otrzymało wendeta. Będziemy przy rządach wiecznie trwać, wszystkimi naszymi siłami pomagać, nawet w odniesieniu do wszystkich usług we wszystkich sytuacjach kryzysowych będzie wymagać zamieszkania i posłuszeństwa nawet powyżej naszej obrony i tych wokół nas w przyszłości, tym obszarze naszego panowanie ich zgody i zgody na budowę, ze wszystkimi ich potrzeb, aby uzyskać dostęp do i wyjścia w tym samym, do pobytu i tyle, a do obrony wobec każdego, otwarty, ale musimy teraz lub w przyszłości oferty z wyżej wymienionych elementów złącznych jakichkolwiek innych ludzi w celu popełnienia przestępstwa i wezwała nasze królestwo nie pozostawiać samemu ani odstąpić od niej lub zmienić podaństwo . Jeśli ponadto, że książęta Otto z Stettin i Barnim zażąda sum pieniędzy, które prawnie zawdzięczają nam odkupienie kraju Stargard potrzebę, jesteśmy gotowi wspomóc. Aby uzyskać odpowiednie potwierdzenie powyższego dokumentu, niniejszym czynie naszych pieczęci, które został załączone, świadkiem. bibliografia:/www.dobrzany.ubf.pl |
Bytowo
Jest to wieś sołecka położona przy wschodniej granicy powiatu stargardzkiego,na rozwidleniu dróg prowadzących do Krzemienia i do Recza.Od północy i zachodu graniczy z Ińskim Parkiem Krajobrazowym. Historyczne początki wsi nie są znane,ale zapewne sięgają XVI i XVII wieku.Do roku 1816 Bytowo znajdowało się w obrębie Nowej Marchii,a póżniej Prowincji Pomorskiej.W okresie od połowy XIX wieku do roku 1945 wieś przechodziła przez ręce co najmniej 8 włascicieli ziemskich.Składała się z majątku o obszarze około
820 ha i mniejszych gospodarstwrolnych(415 ha,33 włascicieli,39 domów,482 mieszkańców).
Majątek prowadził hodowlę owiec i bydła,gorzelnię oraz mleczarnię.Przed 1939 rokiem struktura ta uległa zmianie. Podczas spisu ludności z 1939 roku największą farmę posiadał Gregorg Blume. ( 734 ha, 70 koni , 22o sztuk bydła, 100 świń).
Na wzniesieniu,pośrodku wsi znajduje się XVII-wieczny kamienno-ceglany kościół,zbudowany wg wymogów renesansu,z póżniejszą wieżą dobudowaną w XIX wieku.
Świątynia ma kształt sali,z trójkątnie zamkniętym prezbiterium.Od południa widnieje renesansowy portal i dobudowana krypta.Wyposażenie wnętrza składa się
z ambonowego ołtarza,empory chórowej i ławek z XVIII wieku.Fundatorami kościoła byli właściciele majątku. Po przejęciu wsi przez polaków kościół został poświęcony pod wezwaniem św.Wojciecha dnia
23.04.1946 przez ks.Kazimierza Rudawskiego(obecnie filia Dobrzany).


Cmentarz przykościelny bez nagrobków obsadzony jest starymi drzewami.Druga nekropolia położona
na południowy zachód od zabudowań,to cmentarz ewangelicki o obszarze 0,8 ha,założony na początku
XX wieku.,nieczynny,obsadzony świerkami i dębami,z zachowanymi dwoma fragmentami nagrobków. W południowo-zachodniej części wsi znajdują się obiekty folwarczne z końca XIX wieku.Są to: Eklektyczny pałac w ruinie z 1870 roku,dom zarządcy z 2 połowy XIX w.,dwie obory i stajnie, park krajobrazowy o pow.4,7 ha z aleją kasztanowców i pomnikowymi bukami o obwodach 325 i 405 cm., kolonia mieszkalna robotników folwarcznych z początku XX wieku.,dawna gorzelnia i mleczarnia. W pobliżu istnieje młyn wodny z końca XIX w.,a nad rzeką Iną–kamienny most z 1884 roku. Do roku 1945 przy drodze prowadzącej z Bytowa do szosy Ińsko-Recz istniała osada Ciszewo. Był to
XIX-wieczny folwark należący do majątku Bytowo.W 1945 r.była tam leśniczówka.
bibliografia:
-ZIEMIA STARGARDZKA Z BLISKA-E OLSZEWSKI, M.SKWARA-2005
-WŁASNE
MATERIAŁ POWSTAŁ PRZY POMOCY PAJĄKA !