Tak blisko, a jednocześnie bardzo daleko mają na co dzień mieszkańcy Czarnkowa i Starzyc, którzy usiłują się dostać do Stargardu.
W połowie drugiej dekady XXI wieku, łatwiej bowiem dotrzeć do Londynu czy Dublina, niż z odległego od Stargardu 16 km Czarnkowa lub Starzyc, które od stolicy powiatu dzieli 28 km. Mieszkańcy obu tych miejscowości, pozbawieni komunikacji publicznej, czują się odcięci od świata. Czy do Starzyc i Czarnkowa dojedzie jakikolwiek autobus, i kto za niego zapłaci?
Na 90.3 FM rozmawialiśmy o tym w licznym gronie. Zaproszenie do studia przyjął Waldemar Gil, wicestarosta stargardzki oraz Izabela Pacholik, radna powiatowa. Obecni byli również Gabriela Olesińska i Celina Kostrzewa z Czarnkowa oraz Arleta Pietraszewska, sołtys Starzyc, oraz mieszkanka Lutkowa p. Grażyn Kubala
Zapraszamy do wysłuchania całej audycji „To się nadaje do radia” (05.11.17): wysłuchaj audycji – klik
foto info : http://twojeradio.fm
| KOLEJNE SPOTKANIE W SPRAWIE PRZEWOŹNIKA, KTÓREGO NIE MA |
Mieszkańcy Lutkowa, Starzyc i Czarnkowa chcą przywrócenia połączeń autobusowych łączących ich miejscowości ze Stargardem. Od kwietnia przez te miejscowości nie przejeżdża żaden bus, przez co dojazd do pracy, szkoły czy lekarza jest wyjątkowo utrudniony. A cierpliwość mieszkańców okolicznych miejscowości powoli się wyczerpuje. – Jako mieszkańcy powiatu chcemy poważnego traktowania i liczymy na natychmiastowe przywrócenie połączeń – mówią.Batalia o przywrócenie busów trwa już od długiego czasu – do tej pory jednak nie znaleziono żadnego rozwiązania. Wcześniej porzucone linie obsługiwał prywatny przewoźnik – firma „Fedeńczak”. Trasa łącząca Lutkowo, Starzyce i Czarnkowo ze Stargardem okazał się jednak w opinii firmy nierentowna. INFO I FOTO -twojeradio.fm |